Dramat na drodze w czasie śnieżycy. Ranny pies zniknął w białej zawiei

Opublikowano:
Autor:

Dramat na drodze w czasie śnieżycy. Ranny pies zniknął w białej zawiei - Zdjęcie główne
Autor: KPP w Lęborku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzePotrącenie psa w Siemirowicach podczas intensywnych opadów śniegu mogło zakończyć się tragedią. Ranne zwierzę zniknęło w białej zawiei, a każda minuta działała na jego niekorzyść. To, co wydarzyło się chwilę później, pokazuje, jak wiele zależy od ludzkiej reakcji.
reklama

Z pozoru zwykła kolizja drogowa szybko zamieniła się w walkę o życie zwierzęcia. W tle śnieżyca, mróz i niepewność, czy psa uda się jeszcze odnaleźć.

Groźne potrącenie psa w Siemirowicach podczas śnieżycy

Do zdarzenia doszło w czwartek 12 lutego po godzinie 15:00 w miejscowości Siemirowice w gminie Cewice. Warunki były bardzo trudne. Gęsto padający śnieg ograniczał widoczność, droga była śliska. W pewnym momencie pies nagle wbiegł wprost pod nadjeżdżającą Skodę. Kierowca, mieszkaniec powiatu kartuskiego, nie miał szans na skuteczne hamowanie. Doszło do potrącenia.

reklama

Ranne zwierzę podniosło się i uciekło w stronę pobliskiej posesji. W śnieżnej zawiei ślad po nim szybko zniknął.

Rozwiń

Kierowca nie odjechał. Zaczął szukać rannego psa

W takich sytuacjach wiele osób wpada w panikę. Ten kierowca zachował się inaczej. Nie odjechał. Wysiadł z auta i zaczął szukać psa. Chodził od domu do domu, pytał mieszkańców, czy wiedzą, do kogo należy zwierzę. Nikt nie potrafił pomóc. Psa nie było widać, a śnieg przykrywał kolejne ślady.

Widząc, że sam nie da rady, zadzwonił po pomoc. O zdarzeniu powiadomił policję.

Policjantki z Lęborka odnalazły psa pod śniegiem

reklama

Na miejsce skierowano funkcjonariuszki ruchu drogowego z Lęborka. Kierowca pokazał im zdjęcie psa, które zdążył zrobić tuż po potrąceniu. To okazało się kluczowe. Zwierzę odnaleziono za ogrodzeniem sąsiedniej posesji. Było przysypane śniegiem, skrajnie wyziębione. Miało drgawki i bezwładne tylne łapy. Każda kolejna minuta mogła oznaczać pogorszenie stanu.

Policjantki natychmiast okryły psa kocem i przeniosły do radiowozu. Ogrzewane wnętrze samochodu dawało szansę na zatrzymanie postępującego wychłodzenia.

Natychmiastowa pomoc weterynaryjna

Funkcjonariuszki skontaktowały się z lekarką weterynarii, która poleciła jak najszybszy transport do lecznicy. Tam pies otrzymał fachową pomoc. Został opatrzony, podano mu antybiotyki oraz środki przeciwbólowe. Dopiero po ustabilizowaniu stanu zdrowia przewieziono go do schroniska. Teraz trwa poszukiwanie właściciela psa z Siemirowic.

reklama

Potrącenie psa a obowiązki kierowcy. Co mówi prawo

Ta sytuacja pokazuje, jak powinno wyglądać odpowiedzialne zachowanie na drodze. Zgodnie z art. 25 ustawy o ochronie zwierząt kierowca, który potrąci zwierzę, ma obowiązek w miarę możliwości udzielić mu pomocy lub zawiadomić odpowiednie służby.

Nie chodzi wyłącznie o przepisy. W czasie mrozu i intensywnych opadów śniegu wychłodzenie organizmu następuje bardzo szybko. Dotyczy to nie tylko ludzi, ale także zwierząt.

Wystarczy jeden telefon pod numer 112, by uruchomić procedury i realnie komuś pomóc.

Obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie właściciela zwierzęcia. Każdy, kto rozpoznaje psa lub ma informacje, które mogą pomóc w ustaleniu opiekuna, powinien skontaktować się z policją.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo