Na szczycie Kaszub
Zaledwie około 50/60 minut jazdy samochodem z Gdańska, Wieżyca wznosi się na 328 m n.p.m., co czyni ją najwyższym wzniesieniem Pomorza. Choć nie ma alpejskich wysokości, stoki w Koszałkowie są sztucznie naśnieżane, ratrakowane i oświetlone, dzięki czemu jazda możliwa jest także po zmroku. To idealna opcja dla tych, którzy chcą spędzić aktywnie dzień bez konieczności dalekiej podróży.
Trasy dla każdego
Ośrodek dzieli się na kilka części - główny stok Koszałkowo‑Wieżyca oraz mniejsza Kotlinka. Trasy mają od 300 do 450 metrów długości, co sprawia, że są idealne dla początkujących i rodzin z dziećmi. Dla średniozaawansowanych narciarzy również znajdzie się coś ciekawego - techniczne zjazdy w bezpiecznych warunkach.
Nie tylko narty
Wieżyca to miejsce, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Dzieci pokochają strefę Ziajalandia, gdzie uczą się jazdy na nartach w formie zabawy. Starsi mogą spróbować snowtubingu, czyli emocjonujących zjazdów na oponach. Na miejscu działają też wypożyczalnie sprzętu narciarskiego i snowboardowego oraz serwis, dzięki któremu Twój sprzęt będzie gotowy do dalszych górskich wyjazdów.
Jednym z największych atutów Wieżycy są przystępne ceny skipassów:
- 1 godzina jazdy - 60-70 zł
- 2 godziny - 100-120 zł
- 4 godziny - 120-140 zł
Dostępne są również przejazdy punktowe, idealne na krótkie sesje lub snowtubing. Wypożyczenie nart lub snowboardu kosztuje 30–50 zł na dzień, a kaski dla dzieci są bezpłatne.
Dlaczego warto?
Wieżyca to świetna alternatywa dla zatłoczonych górskich kurortów. Bliskość Gdańska i Trójmiasta, różnorodność tras, atrakcje dla dzieci i dorosłych oraz możliwość jazdy wieczorem sprawiają, że miejsce przyciąga zarówno mieszkańców Pomorza, jak i turystów spoza regionu.
Koszałkowo‑Wieżyca udowadnia, że nie trzeba jechać w Tatry, by poczuć magię zimy. To stok przyjazny rodzinom, początkującym i tym, którzy chcą spędzić aktywny dzień na świeżym powietrzu, bez wydawania fortuny. Zaledwie godzinę drogi z Gdańska, Wieżyca to idealny cel na zimowy wypad z rodziną lub przyjaciółmi.
Komentarze (0)