„Odyseja” Christophera Nolana, inspirowana eposem Homera, należy do największych produkcji filmowych ostatnich lat. W obsadzie znaleźli się między innymi Matt Damon, Anne Hathaway, Tom Holland, Zendaya i Robert Pattinson.
W scenach morskich twórcy filmu zdecydowali się wykorzystać prawdziwe jednostki. Jedną z nich został „Draken Harald Hårfagre”, 35-metrowa współczesna rekonstrukcja dużego wikińskiego okrętu, zwodowana w 2012 roku w norweskim Haugesund.
Sail Service z Gdańska dostała zamówienie dla „Odysei”
Droga gdańskiej firmy na plan hollywoodzkiej produkcji rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej. Sail Service współpracowała z armatorem „Drakena Harald Hårfagre” już w 2016 roku. Przed rejsem jednostki przez Atlantyk do Stanów Zjednoczonych firma przygotowała dla niej czerwony żagiel. Po latach Norwegowie ponownie zgłosili się do Gdańska.
Kontakt wyszedł od naszego klienta, armatora statku „Draken Harald Hårfagre” z Norwegii, dla którego robiliśmy żagiel w 2016 roku przed jego rejsem do Stanów Zjednoczonych. Norwegowie zgłosili się do nas z informacją, że potrzebują nowych żagli, ponieważ jednostka zagra w filmie – mówi Marlena Rutkowska, wiceprezes Sail Service
Początkowo zamówienie dotyczyło żagla podobnego do tego wykonanego wcześniej, jednak tym razem miał być czarny. Wkrótce do Gdańska zaczęły trafiać kolejne zlecenia związane z produkcją filmu.
Pracownicy nie wiedzieli, że szyją żagle do filmu Christophera Nolana
Szczegóły dotyczące produkcji przez pewien czas pozostawały tajemnicą. Zespół Sail Service wiedział, że jego żagle trafią na plan filmowy, ale nie znał pełnej skali projektu.
Szczegóły projektu od początku były owiane tajemnicą, a my sami do pewnego momentu byliśmy przekonani, że powstaje kolejna produkcja z cyklu historii o Wikingach – przyznaje Marlena Rutkowska
Informacja o tym, że chodzi o nowy film Christophera Nolana, była dla pracowników dodatkową motywacją.
Dla zespołu była to oczywiście dodatkowa motywacja, podsycana możliwością obejrzenia efektów pracy na wielkim ekranie – dodaje wiceprezes firmy
15 żagli dla floty Odyseusza i Agamemnona
Ostatecznie Sail Service przygotowała dla produkcji 15 żagli o powierzchni od 12 do 250 metrów kwadratowych. Miały być wykorzystywane przez dwie filmowe floty: Odyseusza oraz Agamemnona.
Dla floty Agamemnona wykonano żagle czarne, natomiast dla Odyseusza czerwone. Część przygotowano w obu wersjach kolorystycznych. Pozwalało to ekipie filmowej dobierać poszczególne jednostki do potrzeb konkretnych scen.
Największy żagiel przeznaczony dla „Drakena Harald Hårfagre” po zszyciu, zamontowaniu lin, okuć i pozostałych elementów ważył ponad 300 kilogramów. Standardowo wykonanie tak dużego, ręcznie wykańczanego żagla zajmuje około ośmiu tygodni. Tym razem największy egzemplarz powstał w niecałe pięć.
Całość zamówienia została wykonana w ciągu około dwóch miesięcy.
Można powiedzieć, że skróciliśmy czas realizacji o połowę. Przy produkcji zaangażowanych było około 15 osób. W szczytowym momencie 70 procent naszych mocy produkcyjnych było skierowanych właśnie na potrzeby tego projektu – mówi Paweł Roslen, kierownik ds. sprzedaży Sail Service
Żagle do „Odysei” musiały działać jak normalne żagle
Choć żagle powstawały na potrzeby filmu, nie były wyłącznie scenograficznymi rekwizytami. Produkcja zdecydowała się realizować sceny na prawdziwym morzu. Oznaczało to, że wyposażenie jednostek musiało być w pełni funkcjonalne.
Największym wyzwaniem był termin wykonania oraz zakup odpowiedniej tkaniny w bardzo krótkim czasie. Filmowe żagle nie różniły się niczym od tych standardowych. Musiały być w pełni funkcjonalne, ponieważ sceny były kręcone w realnych warunkach, na otwartym morzu – wyjaśnia Marlena Rutkowska
Największym problemem nie było więc stworzenie nietypowej konstrukcji, ale pogodzenie wymagań technicznych z bardzo krótkim terminem realizacji.
Gdańska firma od lat szyje żagle dla największych jednostek
Dla Sail Service udział w produkcji filmu Christophera Nolana jest nietypowym rozdziałem w wieloletniej historii firmy, ale samo wykonywanie dużych żagli nie jest dla gdańskiego zakładu nowością.
Na co dzień firma szyje dla żeglarzy, na jachty i duże żaglowce. Tu pracownicy zdawali sobie sprawę, że efekty zobaczą miliony ludzi w kinach. Praca stawała się więc jeszcze bardziej ekscytująca. Zarząd Sail Service podkreśla, że to zamówienie to najlepszy dowód docenienia wiedzy i umiejętności całego zespołu.
Podobnie realizację ocenia Marlena Rutkowska.
Dla nas jest to przede wszystkim potwierdzenie, że kompetencje zdobywane przez lata przy realizacji żagli dla jachtów i dużych jednostek można z powodzeniem wykorzystać w projektach o zupełnie innym charakterze. Cieszymy się, że nasza praca, wiedza, doświadczenie i umiejętności zostały dostrzeżone i docenione – podsumowuje
Komentarze (0)