Dramatyczne zdarzenie w nocy z piątku na sobotę w Siemianicach w powiecie słupskim. Strażacy zostali wezwani do pożaru, jednak po przyjeździe na miejsce okazało się, że płonie samochód, a obok pojazdu znajduje się człowiek.
Do zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 października. Przed godz. 2 strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące palących się śmieci przy drodze w Siemianicach. Po dotarciu na miejsce ratownicy zastali jednak znacznie poważniejszą sytuację.
Płonął samochód osobowy. Obok pojazdu znajdowała się osoba, która również była objęta ogniem. Strażacy przystąpili do gaszenia pożaru i udzielania pomocy, jednak życia człowieka nie udało się uratować.
Na razie nie wiadomo, kim była ofiara. Jej tożsamość ustalają policjanci, którzy prowadzą również czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii. Na miejscu pracowały służby.
Komentarze (0)