reklama

Nie żyje Janusz Cegliński. Legenda gdańskiej koszykówki

Opublikowano:
Autor:

Nie żyje Janusz Cegliński. Legenda gdańskiej koszykówki - Zdjęcie główne
Autor: PKOL

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskLegenda gdańskiej koszykówki i olimpijczyk z Monachium z 1972 roku nie żyje. Janusz Cegliński przez lata był jednym z filarów GKS Wybrzeża Gdańsk i reprezentacji Polski.
reklama

Środowisko polskiej koszykówki pogrążyło się w żałobie. 4 marca 2026 roku zmarł Janusz Cegliński, jeden z najwybitniejszych koszykarzy w historii Gdańska i wieloletni reprezentant Polski. Miał 76 lat.

Cegliński urodził się 6 kwietnia 1949 roku w Gdańsku. Mierzący 201 centymetrów wzrostu zawodnik występował na pozycji środkowego i niemal całą swoją karierę związał z klubem Wybrzeże Gdańsk. W jego barwach grał od końca lat 60. aż do 1982 roku i stał się jedną z najważniejszych postaci w historii tej drużyny.

W klubie rozegrał aż 425 meczów, co do dziś pozostaje rekordem Wybrzeża. Zdobył również 4555 punktów, dzięki czemu zajmuje drugie miejsce na liście najlepszych strzelców w historii zespołu.

Największe sukcesy odnosił w latach 70., gdy wraz z Wybrzeżem Gdańsk czterokrotnie zdobył mistrzostwo Polski - w latach 1971, 1972, 1973 oraz 1978. Oprócz tego wywalczył także dwa srebrne medale mistrzostw kraju i kilka krajowych pucharów.

reklama

Cegliński był również ważnym zawodnikiem reprezentacji Polski. W narodowych barwach rozegrał 151 spotkań, zdobywając 1417 punktów. Najważniejszym momentem jego kariery międzynarodowej był udział w igrzyskach olimpijskich w Monachium w 1972 roku, gdzie polska drużyna zajęła 10. miejsce.

Po zakończeniu gry w Wybrzeżu występował jeszcze w lidze węgierskiej, a następnie wrócił do Gdańska, gdzie zakończył karierę w klubie Spójnia Gdańsk w sezonie 1986/1987.

Pogrzeb koszykarza

Uroczystości pogrzebowe Janusza Ceglińskiego odbędą się w poniedziałek, 9 marca 2026 roku, o godz. 13:00 na cmentarzu Łostowickim w Gdańsku.

Śmierć Ceglińskiego to ogromna strata dla polskiej koszykówki. Był symbolem przywiązania do klubowych barw, zawodnikiem o wielkim sercu do gry i jedną z ikon sportu w Gdańsku. Jego osiągnięcia na zawsze pozostaną częścią historii polskiej koszykówki.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo