Miasto szuka nowego dzierżawcy dla atrakcyjnie położonej nieruchomości przy al. gen. Józefa Hallera 280 w Gdańsk. Ogłoszony przetarg dotyczy terenu o powierzchni ponad 3,7 tys. metrów kwadratowych wraz z istniejącym budynkiem. To propozycja dla inwestorów zainteresowanych prowadzeniem działalności gastronomicznej lub stworzeniem przestrzeni rekreacyjnej.
Nieruchomość obejmuje murowany obiekt o powierzchni 225 metrów kwadratowych oraz zagospodarowany teren, na którym znajduje się m.in. plac zabaw z ogrodzeniem. Do dyspozycji przyszłego dzierżawcy pozostają podstawowe instalacje, w tym wodno-kanalizacyjna, elektryczna, centralne ogrzewanie oraz wentylacja mechaniczna. Budynek wyposażony jest również w kotłownię gazową.
Miasto jasno określa kierunki zagospodarowania. Teren może zostać wykorzystany pod gastronomię zarówno w istniejącej zabudowie, jak i w formie działalności na świeżym powietrzu oraz pod funkcje sportowo-rekreacyjne. Umowa dzierżawy ma obowiązywać przez 10 lat, co daje potencjalnemu operatorowi czas na rozwinięcie działalności.
Przyszły najemca będzie musiał jednak spełnić konkretne warunki inwestycyjne. Wśród nich znalazł się obowiązek zaprojektowania i budowy nowego placu zabaw wraz z infrastrukturą towarzyszącą oraz jego późniejsze utrzymanie. Wymagany jest także remont elewacji budynku oraz naprawa pokrycia dachu.
Ustalono minimalne stawki czynszu za metr kwadratowy gruntu. W przypadku gastronomii w istniejącym budynku wynosi ona ponad 19 zł miesięcznie netto, natomiast dla działalności niezabudowanej ponad 26 zł. Znacznie niższa stawka dotyczy funkcji sportowo-rekreacyjnej.
Aby wziąć udział w przetargu, zainteresowani muszą złożyć ofertę w formie pisemnej do 24 kwietnia 2026 roku do godziny 10:00 w siedzibie Gdańskiego Ośrodka Sportu przy ul. Traugutta. Kluczowym elementem jest także wpłata wadium przekraczającego 109 tys. zł, które należy uiścić z odpowiednim wyprzedzeniem.
Rozstrzygnięcie przetargu zaplanowano na 27 kwietnia 2026 roku. Wyłoniony dzierżawca będzie miał następnie trzy tygodnie na podpisanie umowy.
Wcześniej w lokalu znajdowała się świetnie znana mieszkańcom restauracja „Peperino”. Przez 10 lat serwowano w niej kuchnię włoską, która podbiła serca nie tylko gdańszczan, ale i turystów.
Zamknięcie lokalu wywołało w internecie burzę, a miasto tłumaczyło, że po wygaśnięciu umowy nie może jej przedłużyć dopóki właściciel nie wygra przetargu. Dodatkowo na właściciela naliczono kary, które miały mieć związek z korzystaniem z lokalu bez aktualnej umowy.
Komentarze (0)