Kierowcy podróżujący w piątkowe popołudnie trasą S7 w rejonie Gdańska muszą przygotować się na poważne utrudnienia. Podczas prac ziemnych prowadzonych w pobliżu węzła dróg ekspresowych S6 i S7 robotnicy natrafili na niewybuch.
Ze względów bezpieczeństwa służby zdecydowały o całkowitym zamknięciu drogi.
Policja zablokowała odcinek S7 od węzła Gdańsk Południe do węzła w Lublewie Gdańskim. W rejonie znaleziska wyznaczono również strefę bezpieczeństwa.
Na miejscu pracują służby, a do niewybuchu ma przyjechać wojskowy patrol saperski. Dopiero po zabezpieczeniu znaleziska i jego zabraniu droga będzie mogła zostać ponownie udostępniona kierowcom.
Według wstępnych informacji działania mogą potrwać nawet kilka godzin.
Zamknięcie jednego z kluczowych odcinków trasy szybko przełożyło się na sytuację na okolicznych drogach. W rejonie węzła Gdańsk Południe oraz na dojazdach do S7 tworzą się długie zatory.
Problemy dotyczą również kierowców jadących w kierunku Warszawy. Duża liczba samochodów została skierowana na drogi alternatywne, które szybko zaczęły się korkować.
O sytuacji na drogach na bieżąco informują również kierowcy. Służby zabezpieczające miejsce znalezienia niewybuchu proszą kierowców o cierpliwość i zachowanie szczególnej ostrożności.
Kierowcy powinni bezwzględnie stosować się do poleceń policjantów i innych osób kierujących ruchem. Do czasu zakończenia działań saperów nie należy próbować omijać ustawionych blokad ani zbliżać się do miejsca prowadzenia akcji.
O ponownym otwarciu trasy służby poinformują po zakończeniu działań związanych z zabezpieczeniem niewybuchu.
Komentarze (0)