Gdańsk jeszcze świeci. Ale już nie na długo

Opublikowano:
Autor:

Gdańsk jeszcze świeci. Ale już nie na długo - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Wiśniewska
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskGdańsk jeszcze przez kilka dni rozświetlają miejskie iluminacje. To ostatni moment na wieczorny spacer i zdjęcia - 2 lutego światła zgasną, kończąc zimowy, świąteczny sezon w mieście.
reklama

Zima w Gdańsku zyskuje wyjątkowy, niemal magiczny wymiar dzięki miejskim iluminacjom, które od początku grudnia rozświetlają ulice, place i parki. Światła tworzą bajkowy klimat - odbijają się w wodzie parkowych stawów, podkreślają architekturę zabytkowych budynków i zamieniają codzienne place w kolorowe przestrzenie pełne życia. To idealny czas, by wybrać się na wieczorny spacer i poczuć, że miasto naprawdę świeci po zmroku.

Spacer pełen emocji i zdjęć

Iluminacje przyciągają zarówno mieszkańców, jak i turystów. Ludzie zatrzymują się przy świetlnych dekoracjach, robią zdjęcia rodzinne, selfie czy artystyczne ujęcia miejskiego krajobrazu.

Podświetlone mostki, parki i ulice nadają spacerom spokojną, niemal poetycką atmosferę, pozwalając na chwilę wytchnienia od codziennego zgiełku. To także okazja dla fotografów-amatorów i profesjonalistów, by uchwycić Gdańsk w niecodziennym, zimowym świetle.

reklama

Koniec sezonu - ostatnia szansa

Data zakończenia iluminacji nie jest przypadkowa - 2 lutego, w dniu Matki Bożej Gromnicznej, tradycyjnie kończy się okres bożonarodzeniowy. Już dzień później dekoracje zostaną wyłączone, a miasto powróci do spokojniejszego, zimowego rytmu.

Dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli odwiedzić miejskich świateł – to ostatni moment, by poczuć magię Gdańska, zrobić wyjątkowe zdjęcia i pożegnać sezon świąteczny w pełnym blasku.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo