Zima znów przypomniała o sobie, a jej skutki szczególnie mocno odczuli pasażerowie kolei na Pomorzu. Środa 14 stycznia przyniosła marznący deszcz, który w kilka godzin doprowadził do poważnych problemów na torach.
Paraliż kolei na Pomorzu. Dlaczego pociągi nie jadą?
Głównym źródłem problemów jest oblodzenie sieci trakcyjnej, czyli przewodów dostarczających prąd do pociągów elektrycznych. Marznący deszcz osiada na trakcji warstwą lodu, która uniemożliwia prawidłowe pobieranie energii. W praktyce oznacza to jedno. Składy nie są w stanie ruszyć albo zatrzymują się w trasie, często w miejscach oddalonych od stacji.
Na Pomorzu sytuacja bardzo szybko stała się krytyczna. PKP Polskie Linie Kolejowe potwierdzają, że marznące opady doprowadziły do lokalnej nieprzejezdności kilku linii kolejowych. W takich warunkach nawet drobna usterka potrafi wywołać efekt domina i sparaliżować ruch na dużym obszarze. Dlatego konieczne było natychmiastowe wdrożenie awaryjnych rozwiązań, w tym ograniczenie ruchu, zmiany tras i wstrzymanie części połączeń.
Elbląg Malbork. Ruch wstrzymany, pasażerowie przesiadają się do autobusów
Najpoważniejsze utrudnienia na Pomorzu dotyczą linii kolejowej nr 204 między Elblągiem a Malborkiem. Ze względu na silne oblodzenie sieci trakcyjnej ruch pociągów został tam całkowicie wstrzymany. Składy nie wyjeżdżają z obu stacji, a sytuacja jest dynamicznie monitorowana przez służby techniczne.
Za odwołane połączenia Polregio uruchomiło zastępczą komunikację autobusową. To jednak nie rozwiązuje wszystkich problemów. Autobusy nie są w stanie przejąć pełnego potoku pasażerów, a podróż trwa znacznie dłużej niż pociągiem. Dla wielu mieszkańców regionu to kluczowa trasa dojazdowa do pracy, szkół i urzędów. Chaos komunikacyjny był odczuwalny już od wczesnego popołudnia i szybko przeniósł się na kolejne miejscowości.
Trójmiasto Bydgoszcz. Jedna z najważniejszych linii regionu pod presją
Poważne problemy wystąpiły także na linii Trójmiasto Bydgoszcz, jednej z najważniejszych tras kolejowych w północnej Polsce, codziennie obsługującej tysiące pasażerów z Pomorza. Na odcinku Terespol Pomorski Warlubie, z powodu oblodzenia sieci trakcyjnej, pociągi elektryczne nie są w stanie poruszać się samodzielnie. Składy są przeciągane przez lokomotywy spalinowe, co znacząco spowalnia ruch i powoduje narastające opóźnienia.
Sytuację dodatkowo komplikuje uszkodzenie sieci trakcyjnej pomiędzy Morzeszczynem a Pelplinem. Ruch pociągów odbywa się tam tylko jednym torem, a załogi pociągów sieciowych prowadzą naprawy w trudnych warunkach pogodowych. Każda minuta opóźnienia nakręca kolejne. Dla pasażerów oznacza to długie postoje, zmiany planów i brak pewności, o której godzinie faktycznie dotrą do celu.
Pendolino utknęło przed Tczewem. Kilka godzin w polu
Szczególne emocje i ogromne poruszenie wśród pasażerów wywołała sytuacja z jednym z pociągów Pendolino jadących z Krakowa, który utknął przed Tczewem. Skład przez ponad dwie godziny stał w szczerym polu, ponieważ zamarznięte tory i oblodzona trakcja uniemożliwiły dalszą jazdę.
Pasażerowie relacjonowali długie oczekiwanie i brak jasnych informacji o dalszym przebiegu podróży. Na miejsce skierowano lokomotywę osłonową, która miała pomóc w ruszeniu pociągu. Dla wielu osób był to moment ogromnej frustracji, zwłaszcza że mowa o jednym z najszybszych i najdroższych połączeń kolejowych w kraju.
PKP uspokaja, ale apeluje o cierpliwość
PKP Polskie Linie Kolejowe zapewniają, że służby techniczne pozostają w pełnej gotowości. W terenie pracują drużyny szybkiego reagowania, pociągi sieciowe do usuwania lodu z trakcji oraz lokomotywy osłonowe, które wspierają składy unieruchomione przez warunki pogodowe.
Jednocześnie kolejarze nie ukrywają, że przy marznących opadach sytuacja może zmieniać się z minuty na minutę. Nawet krótki epizod marznącego deszczu potrafi w bardzo krótkim czasie doprowadzić do kolejnego paraliżu ruchu, zwłaszcza na newralgicznych odcinkach Pomorza.
Gdzie sprawdzać informacje na Pomorzu?
Pasażerowie z regionu powinni na bieżąco śledzić komunikaty:
- na stacjach i przystankach
- u drużyn konduktorskich
- na Portalu Pasażera
- na stronach przewoźników
Na Pomorzu zima po raz kolejny pokazuje, że kolej jest szczególnie wrażliwa na gołoledź. A środowy wieczór dla wielu podróżnych upływa nie w rytmie rozkładu jazdy, lecz w oczekiwaniu na odblokowanie torów.
Komentarze (0)