Czeski przewoźnik kolejowy RegioJet zdecydował o zakończeniu działalności na polskim rynku przewozów krajowych. Firma, która zaledwie kilka miesięcy temu uruchomiła swoje pierwsze regularne połączenia, w maju 2026 roku całkowicie wycofa się z tras w Polsce, w tym obsługujących Gdynię i Trójmiasto.
Pierwsze pociągi RegioJet w Polsce ruszyły w połowie grudnia 2025 roku, a wcześniej przez kilka miesięcy prowadzone były przejazdy testowe. Przewoźnik zapowiadał wówczas konkurencję dla dotychczasowych operatorów, oferując niższe ceny biletów oraz czasy przejazdu porównywalne z szybkimi składami kursującymi na głównych trasach w kraju.
Z Trójmiasta planowano kilka par połączeń dziennie m.in. do Warszawy i Krakowa. W praktyce jednak oferta była szybko ograniczana, a liczba kursów ulegała zmianom już w pierwszych tygodniach funkcjonowania siatki połączeń. Ostatecznie skala operacji nie osiągnęła zakładanych przez przewoźnika rozmiarów.
Jak poinformowała spółka, obsługa tras krajowych, w tym połączeń Kraków–Warszawa–Gdynia oraz Poznań–Warszawa, zakończy się 3 maja 2026 roku. Pasażerowie mają zostać indywidualnie powiadomieni o odwołaniu kursów, a za zakupione bilety przewidziano pełne zwroty kosztów. Firma zapowiada także dodatkowe rekompensaty finansowe dla podróżnych.
W komunikacie przewoźnik wskazuje, że decyzja o wycofaniu się z Polski wynika z trudnych warunków rynkowych. Wskazywane są m.in. problemy związane z dostępem do infrastruktury, ograniczeniami w sprzedaży oraz silną pozycją dotychczasowego operatora. W ocenie firmy brak porozumień dotyczących ulg ustawowych oraz brak wsparcia finansowego w porównaniu do innych przewoźników miał wpływać na rentowność działalności.
W tle pojawia się również odniesienie do sytuacji rynkowej, w której PKP Intercity realizuje znaczną część połączeń w oparciu o finansowanie publiczne. Według danych przywoływanych przez stronę czeską, przewaga tego modelu miała utrudniać skuteczną konkurencję nowym podmiotom na rynku.
Przewoźnik zwraca także uwagę na problemy związane z zapleczem technicznym oraz dostępem do infrastruktury kolejowej. Wskazuje, że część planowanych inwestycji i udogodnień dla działalności operacyjnej nie została zrealizowana, co miało wpływać na organizację serwisu taboru i koszty utrzymania.
Chociaż chcieliśmy zapytać operatora o ostatnie kursy z Trójmiasta, to niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
— Na ten moment nie będziemy komentować niczego poza treścią komunikatu prasowego — poinformował nas Lukáš Kubát, rzecznik RegioJet.
Decyzja o wycofaniu się z Polski oznacza szybki koniec jednej z najkrótszych prób wejścia zagranicznego operatora na krajowy rynek kolejowy. RegioJet deklaruje jednocześnie, że nie wyklucza powrotu w przyszłości, jeśli warunki funkcjonowania przewoźników w Polsce ulegną zmianie.
Komentarze (0)