Derby Trójmiasta w Orlen Basket Lidze ponownie dostarczyły kibicom wielu emocji. W Polsat Plus Arena Gdynia koszykarze AMW Arki Gdynia pokonali Trefl Sopot 80:77 (17:20, 19:14, 19:24, 25:19). Było to drugie zwycięstwo Gdynian nad Sopocianami w tym sezonie i jednocześnie 27. triumf Arki w derbach Trójmiasta w historii.
Początek spotkania należał do drużyny z Sopotu. Trefl lepiej wszedł w mecz i po pierwszej kwarcie prowadził 20:17. Sopocianie wykorzystywali swoje akcje w ataku, a gospodarze musieli gonić wynik. Z czasem gdynianie zaczęli jednak grać skuteczniej, szczególnie w obronie.
W drugiej kwarcie Arka przejęła inicjatywę. Gospodarze odrobili straty i zaczęli zdobywać punkty zarówno spod kosza, jak i z dystansu. Do przerwy to Gdynianie schodzili z minimalnym prowadzeniem 36:34.
Po zmianie stron tempo gry jeszcze wzrosło. W trzeciej kwarcie Trefl ponownie przejął inicjatywę i dzięki skuteczniejszej ofensywie wyszedł na prowadzenie. Przed ostatnią częścią spotkania wszystko było jednak wciąż otwarte, a kibice oglądali bardzo wyrównany pojedynek.
Najwięcej emocji przyniosła końcówka meczu. W ostatnich minutach wynik kilkukrotnie się zmieniał, a oba zespoły trafiały ważne rzuty. Kluczowa okazała się akcja Kamila Łączyńskiego, który przy stanie 80:77 trafił za trzy punkty zza linii 6,75 m. To właśnie ten rzut był ostatnim celnym koszem w meczu i przesądził o zwycięstwie Arki.
Derby Trójmiasta od lat należą do jednych z najbardziej emocjonujących spotkań w polskiej koszykówce. Tak było również tym razem - kibice obejrzeli zacięty i wyrównany mecz.
Komentarze (0)