Polskie prawo nie określa ogólnokrajowego dziennego limitu grzybów, które osoba prywatna może zebrać na własne potrzeby. Oznacza to, że sam fakt wyniesienia z lasu kilku pełnych koszyków nie stanowi automatycznie naruszenia przepisów.
Lasy Państwowe wskazują, że płody runa leśnego, w tym grzyby, można w lasach Skarbu Państwa zbierać bezpłatnie na własny użytek. Inaczej wygląda sytuacja, gdy zbiór prowadzony jest w większej skali i ma charakter gospodarczy. W takim przypadku zastosowanie mogą mieć inne regulacje, a pozyskiwanie runa leśnego w celach przemysłowych wymaga odpowiednich ustaleń z administracją leśną.
Brak limitu kilogramów nie oznacza jednak całkowitej dowolności. Znacznie ważniejsze od wielkości koszyka może okazać się miejsce, w którym prowadzony jest zbiór.
Zakazy wstępu i miejsca, w których grzybów zbierać nie wolno
Ustawa o lasach wskazuje obszary objęte stałym zakazem wstępu. Dotyczy to między innymi upraw leśnych o wysokości do 4 metrów, powierzchni doświadczalnych, drzewostanów nasiennych, ostoi zwierząt oraz niektórych terenów zagrożonych erozją.
Dodatkowo nadleśniczy może wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu. Takie rozwiązanie stosowane jest między innymi w razie wysokiego zagrożenia pożarowego, uszkodzenia drzewostanu albo prowadzonych prac gospodarczych.
Jeszcze ostrzejsze zasady obowiązują w parkach narodowych i rezerwatach przyrody. Ustawa o ochronie przyrody zabrania tam co do zasady zbierania dziko występujących grzybów i ich części. Wyjątek mogą stanowić wyłącznie miejsca wyraźnie do tego dopuszczone.
Dlatego przed grzybobraniem znaczenie ma nie tylko to, czy znaleziony okaz jest jadalny, ale również status terenu, na którym się znajduje.
Grzyby chronione poza zasięgiem grzybiarzy
Osobną kategorię stanowią gatunki objęte ochroną. W Polsce obowiązuje rozporządzenie dotyczące ochrony gatunkowej grzybów, które wskazuje gatunki chronione ściśle lub częściowo.
W odniesieniu do takich okazów obowiązują ograniczenia dotyczące między innymi zbierania, niszczenia oraz ingerowania w ich stanowiska. Oznacza to, że nawet wyjątkowo dorodny okaz może pozostać poza zasięgiem grzybiarza, jeśli należy do gatunku chronionego.
Przepisy zabraniają również niszczenia grzybni, rozkopywania gleby oraz rozgarniania ściółki w sposób prowadzący do szkód w środowisku leśnym. Samo grzybobranie powinno więc odbywać się w sposób, który nie prowadzi do niszczenia siedliska.
Samochód w lesie pod ścisłymi zasadami
Problemy podczas grzybobrania często nie dotyczą samych grzybów, ale sposobu dotarcia do lasu. Wjazd samochodem na drogę leśną jest co do zasady zabroniony, chyba że droga została wyraźnie oznakowana jako dopuszczona do ruchu publicznego.
Również parkowanie nie jest dowolne. Pojazd można pozostawić w miejscu przeznaczonym do postoju. Polana, pobocze czy szeroki fragment leśnej drogi nie stają się automatycznie legalnym parkingiem.
Za nieuprawniony wjazd do lasu, parkowanie w niedozwolonym miejscu, niszczenie grzybni czy rozgarnianie ściółki straż leśna może nałożyć mandat. W przypadku części takich wykroczeń mandat może wynieść do 500 zł.
Za granicą pełny koszyk może oznaczać poważny problem
Osoby planujące grzybobranie poza Polską powinny sprawdzać przepisy konkretnego kraju, regionu, a niekiedy nawet określonego obszaru leśnego. W części państw nie obowiązuje bowiem tak liberalny model jak w Polsce.
W Niemczech przepisy federalne pozwalają co do zasady na zbieranie niewielkich ilości grzybów na własne potrzeby. Nie istnieje jednak jeden ogólnokrajowy limit kilogramów obowiązujący identycznie we wszystkich landach. Szczegółowe ograniczenia mogą zależeć od regionu, miejsca zbioru oraz gatunku.
Znaczenie ma także skala zbioru. Jeżeli ilość grzybów wyraźnie wykracza poza własne potrzeby albo wskazuje na charakter komercyjny, konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze.
W oficjalnych materiałach władz Rheinland-Pfalz wskazywano, że przy nieuprawnionym zbiorze większej ilości grzybów kara może wynieść do 2,5 tys. euro, a w skrajnych przypadkach nawet do 10 tys. euro. To równowartość około 44 tys. zł, zależnie od aktualnego kursu waluty.
Nie jest to jednak automatyczna kara za przekroczenie jednego, obowiązującego w całych Niemczech limitu. Takiego jednolitego limitu nie ma.
Regionalne limity i pozwolenia
Jeszcze inaczej wygląda sytuacja we Włoszech, gdzie zasady zbierania grzybów w dużej mierze określają regiony. W efekcie regulacje mogą znacząco różnić się w zależności od miejsca.
W Piemoncie obowiązuje między innymi dzienny limit 3 kg grzybów na osobę. Zbierający powinien posiadać odpowiednie uprawnienie i potwierdzenie wniesienia wymaganej opłaty.
Podobne rozwiązania stosowane są w regionie Emilia-Romagna, gdzie również obowiązują limity oraz wymóg posiadania zezwolenia. Lokalne przepisy mogą dodatkowo określać dni i godziny, w których zbiór jest dozwolony.
Dla polskiego turysty oznacza to konieczność sprawdzenia zasad obowiązujących dokładnie w miejscu planowanego grzybobrania. Reguły znane z polskich lasów nie muszą mieć zastosowania kilkaset kilometrów dalej.
Komentarze (0)