Polska gwiazda z Trójmiasta wchodzi do teatru. Zagra w „Thorgalu”

Opublikowano:
Autor:

Polska gwiazda z Trójmiasta wchodzi do teatru. Zagra w „Thorgalu” - Zdjęcie główne
Autor: Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Zapowiedzi kulturalneNergal zamienia metalową scenę na teatralne widowisko. W multimedialnym „Thorgal. Pieśń przeznaczenia” ma pojawić się w najmroczniejszej części spektaklu. Premiera już w marcu na Torwarze.
reklama

Niewielu spodziewało się takiego ruchu, ale Adam „Nergal” Darski znów pokazuje, że lubi zaskakiwać. Tym razem nie chodzi o nową płytę Behemotha ani kolejną trasę, tylko o wejście w świat teatru i komiksowej legendy.

„Thorgal” to historia, która ukształtowała pokolenia

Adaptowane widowisko powstaje na podstawie legendarnej serii komiksowej „Thorgal”, stworzonej przez scenarzystę Jeana Van Hamme’a oraz polskiego rysownika Grzegorza Rosińskiego. Cykl ukazuje się od 1977 roku i do dziś ma status absolutnej klasyki europejskiego komiksu. To opowieść, która wyróżnia się niezwykłą mieszanką gatunków: łączy fantasy, science fiction oraz wątki czerpiące z mitologii i nordyckiego folkloru, tworząc świat jednocześnie surowy, tajemniczy i pełen magii.

reklama

Dla Adama „Nergala” Darskiego ten projekt ma jednak dodatkowy wymiar. Muzyk podkreśla, że to dla niego sentymentalny powrót do historii z młodości. Jak mówi, „wychował się na tym komiksie”. Wspomina, że jako chłopak nie tylko zbierał kolejne tomy, ale nawet nimi handlował i próbował własnych sił jako twórca, rysując autorskie historie obrazkowe. Jedna z nich miała zostać opublikowana w popularnym wówczas czasopiśmie „Świat Młodych”.

Rozwiń

Nergal w „Thorgalu”. Co dokładnie robi w tym projekcie?

Adam „Nergal” Darski, lider gdańskiego zespołu Behemoth, dołączył do obsady spektaklu „Thorgal. Pieśń przeznaczenia”. Informacja została potwierdzona w materiałach promocyjnych wydarzenia, a sam muzyk pojawił się w krótkim nagraniu wideo, w którym zaprasza na premierę.

Ważne: to nie będzie klasyczna „rola aktorska” w tradycyjnym sensie. Twórcy zapowiadają widowisko jako połączenie koncertu, narracji i multimediów. Nergal ma być częścią większej całości, a jego obecność ma wzmocnić klimat historii, szczególnie w segmentach utrzymanych w cięższej, bardziej mrocznej estetyce.

reklama

I to akurat brzmi jak coś, co pasuje do niego idealnie.

„Thorgal. Pieśń przeznaczenia”. Spektakl, który ma być czymś więcej niż teatr

Nowy projekt nie jest zapowiadany jako zwykła adaptacja komiksu, gdzie aktorzy odgrywają sceny jeden do jednego. Organizatorzy i twórcy mówią raczej o widowisku multimedialnym, które ma wciągać widza obrazem i dźwiękiem.

W skrócie: zamiast klasycznej scenografii i dialogów mamy formę „opowieści koncertowej”, gdzie ważne są emocje, tempo i atmosfera.

reklama

Wśród elementów spektaklu mają znaleźć się m.in.:

  • muzyka wykonywana na żywo
  • narracja i prowadzenie historii
  • animacje inspirowane rysunkami Grzegorza Rosińskiego
  • rozbudowana oprawa dźwiękowa i efekty

To format, który dziś świetnie działa na dużych obiektach, bo jest bliżej show niż kameralnej sztuki teatralnej. A jednocześnie nadal zostawia miejsce na fabułę i klimat.

Dlaczego Nergal się zgodził? „Skoki w bok” zamiast rutyny

W wywiadzie dla magazynu „Teraz Rock” Nergal mówił wprost, że propozycja była dla niego atrakcyjna właśnie dlatego, że nie jest oczywista. Po 35 latach scenicznego życia, gdzie wszystko działa w znanym rytmie (album, trasa, przerwa i od nowa), coraz bardziej ceni projekty, które wyrywają go z rutyny.

reklama

Podkreślał, że takie „skoki w bok” pozwalają mu spojrzeć na pracę i na siebie z innej strony, bez zamykania się w żelaznej dyscyplinie zespołu.

Co ciekawe, z jego wypowiedzi wynika też coś jeszcze: on nie chce „grać kogoś”, tylko wejść do tej historii jako artysta, który buduje emocję. Ma być sobą, ale w zupełnie innym kontekście niż metalowy koncert.

Thorgal wraca na scenę. Kultowy komiks w nowej formie

Seria „Thorgal” to dla wielu osób coś więcej niż komiks. To jedna z tych historii, które budowały wyobraźnię całych roczników, zwłaszcza w Polsce.

Cykl stworzyli:

  • Jean Van Hamme (scenariusz)
  • Grzegorz Rosiński (rysunki)

Pierwsze albumy pojawiły się jeszcze w latach 70., a sama marka stała się absolutną klasyką europejskiego komiksu. Thorgal jest nietypowym bohaterem: z jednej strony nordycki wojownik, z drugiej postać z tajemnicą i wątkiem pochodzenia, który zahacza o science fiction.

I właśnie ta mieszanka jest największą siłą tego świata: mitologia, magia, brutalna północ, ale też obcość, technologia i przeznaczenie.

Dla Nergala to sentymentalny powrót. „Wychowałem się na tym komiksie”

Ten wątek jest jednym z ciekawszych w całej historii, bo udział Nergala w „Thorgalu” nie wygląda na przypadkową współpracę „pod nazwisko”. On sam podkreślał, że „Thorgal” był jego komiksem dzieciństwa. Wspominał, że zbierał zeszyty, handlował nimi, a nawet rysował własne komiksowe historie. Jedna z nich miała zostać opublikowana w czasopiśmie „Świat Młodych”.

Rozwiń

Dziś, gdy wrócił do tego uniwersum przy okazji projektu, mówi o nim jak o świecie ponadczasowym, magicznym i niedookreślonym. Porównuje klimat do wielkich sag fantasy, ale mocno osadzonych w nordyckiej i słowiańskiej estetyce. To się ładnie spina z jego scenicznym wizerunkiem i tematami, po które sięga w muzyce.

Obsada robi wrażenie. Kto wystąpi obok Nergala?

Projekt od początku budowany jest jako duże wydarzenie, więc w obsadzie pojawiają się artyści z różnych muzycznych światów. Oprócz Nergala na scenie mają wystąpić także:

  • Mela Koteluk
  • IGO
  • Buslav

Za warstwę muzyczną odpowiada producent Michał Wasilewski (kojarzony m.in. z projektem XXANAXX).

To zestawienie może być jednym z największych atutów widowiska, bo daje szansę na mocne kontrasty: od delikatniejszych emocji po ciężar i mrok.

Premiera już w marcu. Gdzie i kiedy zobaczymy spektakl?

Najważniejsze informacje dla widzów są już znane.

Premiera widowiska „Thorgal. Pieśń przeznaczenia” została zaplanowana na:

  • 25 marca 2026 roku
  • COS Torwar w Warszawie

Z zapowiedzi wynika, że projekt ma być pokazywany także w innych dużych halach w Polsce w 2026 roku, co sugeruje trasę w formie widowiska.

Nergal i aktorstwo. To nie jest jego pierwszy raz

Choć dla wielu osób to „nowość”, Nergal ma już doświadczenia w świecie filmu i aktorstwa. W 2013 roku zagrał Joachima von Ribbentropa w komedii Juliusza Machulskiego „Ambassada”. Później pojawił się także jako on sam w filmie „Szkoła uwodzenia Czesława M.”.

Do tego dochodzi aktorstwo głosowe w grach, m.in. w tytułach „Risen 2: Mroczne wody” oraz „Apocalipsis”. Czyli: to nie jest człowiek, który pierwszy raz staje w innym świetle niż scena koncertowa. Różnica polega na tym, że teraz wchodzi w projekt duży, widowiskowy i oparty na marce, która ma ogromny ciężar kulturowy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo