W Gdańsku rusza jedna z najważniejszych inwestycji tramwajowych ostatnich lat. Miasto rozstrzygnęło przetarg na projekt i budowę nowej zajezdni przy ul. Warszawskiej, która w przyszłości ma stać się kluczowym zapleczem dla rozrastającej się sieci tramwajowej na południu miasta. Najkorzystniejszą ofertę przedstawiło konsorcjum Budimex S.A. (lider) oraz KZN Rail Sp. z o.o.
Inwestycja tańsza o 40 mln zł od zakładanego budżetu
Zajezdnia powstanie na czterohektarowej działce zlokalizowanej naprzeciwko pętli „Ujeścisko”. Miasto zarezerwowało na ten cel ok. 361 mln zł, jednak zwycięska oferta opiewa na blisko 321 mln zł, co oznacza znaczną oszczędność względem planów. Do postępowania zgłosiło się aż 12 podmiotów, lecz to propozycja Budimeksu została oceniona jako najkorzystniejsza przez specjalistów z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Nowoczesna hala dla około 30 tramwajów
Planowana zajezdnia będzie przystosowana do obsługi najdłuższych tramwajów, które mają wkrótce pojawić się w Gdańsku, czyli jednostek o długości nawet 45–47 metrów. W ramach kompleksu przewidziano:
- przestronną halę postojową na ok. 30 składów,
- myjnię dedykowaną tramwajom,
- stację technicznej obsługi z zapleczem przeglądowym i naprawczym,
- dyspozytornię wraz z układem torowym,
- miejsca do odstawiania tramwajów poza godzinami szczytu.
Jednym z ciekawszych elementów projektu jest budowa podziemnego zbiornika retencyjnego, który ma odciążyć lokalny system odprowadzania wód opadowych i poprawić gospodarowanie deszczówką w tej części miasta.
Prace projektowe mają zająć 19 miesięcy, a w tym czasie powstanie szczegółowa dokumentacja oraz zostaną uzyskane wymagane pozwolenia. Całość inwestycji, obejmująca zarówno projekt, jak i budowę, potrwa cztery lata. Oddanie obiektu do użytku planowane jest na 2030 rok.
Równocześnie Gdańskie Autobusy i Tramwaje zapowiadają realizację zajezdni autobusowej w pobliżu nowego obiektu tramwajowego. W rezultacie okolica ul. Warszawskiej ma stać się jednym z najważniejszych węzłów zaplecza technicznego transportu publicznego w mieście.
Komentarze (0)